Umów rozmowę → W wielu sklepach internetowych kampanie Google Ads generują sprzedaż, a wyniki na pierwszy rzut oka wyglądają poprawnie. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy utrzymanie wzrostu wymaga coraz większych wydatków reklamowych, a pozyskiwanie nowych klientów staje się coraz trudniejsze.
Większość sklepów koncentruje budżet wyłącznie na domykaniu istniejącego popytu — kampaniach produktowych i brandowych. To działa, ale blokuje dalszy wzrost. 80% audytowanych przez nas kont nie prowadzi działań budujących nowy popyt, a 30% nie ma aktywnego remarketingu. Jeśli nic się nie zmieni, sklep staje się coraz bardziej uzależniony od kurczącego się rynku gotowych kupców.
Podczas audytów kont Google Ads regularnie obserwujemy ten sam schemat. Sklepy koncentrują niemal cały budżet na użytkownikach, którzy już szukają konkretnego produktu lub są gotowi do zakupu. Inwestują w kampanie produktowe, kampanie brandowe oraz działania nastawione na bezpośrednią sprzedaż, jednocześnie zaniedbując pozostałe etapy ścieżki zakupowej.
W efekcie reklamy skutecznie domykają sprzedaż, ale nie budują wystarczającego dopływu nowych użytkowników ani nie odzyskują części osób, które były blisko zakupu.
Jednym z najczęstszych błędów jest ocenianie skuteczności marketingu wyłącznie przez pryzmat ostatniej konwersji.
Jeżeli kampanie sprzedażowe generują przychód, łatwo dojść do wniosku, że wszystko działa prawidłowo. Problem polega na tym, że większość użytkowników nie kupuje podczas pierwszej wizyty w sklepie.
Klient porównuje oferty, wraca do produktu po kilku dniach, sprawdza konkurencję lub odkłada decyzję zakupową na później. Jeżeli sklep nie prowadzi działań budujących zainteresowanie marką oraz nie wraca do użytkowników, którzy byli blisko zakupu, część potencjalnych klientów zostaje bezpowrotnie utracona.
To zjawisko szczególnie mocno widać w branżach o wyższej wartości koszyka, większej konkurencji lub dłuższym procesie decyzyjnym.
analizowanych przez nas kont nie prowadziło praktycznie żadnych działań nastawionych na budowanie nowego popytu. Brakowało kampanii Demand Gen, działań video lub innych formatów pozwalających docierać do nowych grup odbiorców jeszcze przed momentem wyszukania produktu.
audytowanych przez nas kont nie miało aktywnych działań remarketingowych. Oznacza to, że sklepy inwestowały w pozyskiwanie ruchu, ale nie wracały do użytkowników, którzy wcześniej odwiedzili stronę, przeglądali produkty lub dodali je do koszyka.
Warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań:
Jeżeli odpowiedź na większość tych pytań brzmi „nie", istnieje duże prawdopodobieństwo, że część potencjału sprzedażowego pozostaje niewykorzystana.
Analizujemy cały proces pozyskiwania klienta — od budowania zainteresowania ofertą, przez remarketing, aż po kampanie odpowiadające za finalizację sprzedaży. Bezpłatny audyt, raport w 3 dni roboczych.
Zamów bezpłatny audytZamiast patrzeć wyłącznie na kampanie sprzedażowe, analizujemy cały proces pozyskiwania klienta.
Sprawdzamy, skąd pochodzą nowi użytkownicy, jak wygląda proces zakupowy oraz w którym momencie sklep traci największą liczbę potencjalnych klientów.
Na tej podstawie budujemy pełny lejek działań reklamowych.
Łączymy kampanie nastawione na bezpośrednią sprzedaż z działaniami generującymi nowy popyt oraz kampaniami remarketingowymi, których zadaniem jest odzyskiwanie użytkowników będących najbliżej zakupu.
W praktyce oznacza to, że budżet nie pracuje wyłącznie na domykanie istniejącego popytu, ale również na systematyczne zwiększanie liczby osób trafiających do sklepu oraz powracających do niego w późniejszym terminie.
Najczęściej kampanie nadal będą generować sprzedaż.
Problem polega na tym, że sklep będzie coraz bardziej uzależniony od istniejącego popytu. Pozyskiwanie nowych klientów stanie się trudniejsze, a utrzymanie wzrostu będzie wymagało coraz większych budżetów reklamowych.
Jednocześnie część użytkowników, za których pozyskanie sklep już zapłacił, będzie regularnie opuszczać stronę bez żadnej próby ponownego kontaktu.
W dłuższej perspektywie prowadzi to do mniej efektywnego wykorzystania budżetu oraz ogranicza możliwości dalszego skalowania sprzedaży.
W wielu sklepach problem nie polega na jakości kampanii sprzedażowych.
Znacznie częściej problemem jest brak działań pomiędzy pierwszym kontaktem użytkownika z marką a momentem zakupu.
Jeżeli większość budżetu przeznaczasz wyłącznie na domykanie istniejącego popytu, warto sprawdzić, czy nie tracisz klientów na wcześniejszych i późniejszych etapach procesu zakupowego.
Podczas audytu analizujemy cały lejek pozyskiwania klienta — od budowania zainteresowania ofertą, przez działania remarketingowe, aż po kampanie odpowiadające za finalizację sprzedaży.
Dzięki temu możemy wskazać miejsca, w których obecna strategia reklamowa ogranicza dalszy wzrost sklepu.
Sprawdź, czy Twój budżet reklamowy pracuje na cały proces sprzedaży, a nie tylko na jego ostatni etap.
Sprawdzamy strukturę kampanii, jakość feedu i potencjał konta. Raport w 3 dni roboczych. Bez zobowiązań.